Zabawa z dzieckiem

Autor: Magdalena Godlewska

W świecie ludzi dorosłych na zabawę z dzieckiem nie ma zbyt wiele miejsca ani czasu. Trudno dorosłym przenieść się ze świata, w którym panują sztywne zasady, do świata dzieci, które na każdym kroku spontanicznie eksperymentują.

Repertuar zabaw dzieci stanowi spis różnych naturalnych okazji do uczenia się poprzez nieustanne próbowanie. Dzieci mają też niezliczoną ilość sposobów, żeby wciągnąć dorosłych do zabawy. Najważniejszym elementem, który powinien towarzyszyć zabawom, jest radość ze wspólnej aktywności, odczuwana zarówno przez dziecko, jak i przez rodzica. Dorośli obserwowani podczas zabawy z dziećmi są często sztywni, niegotowi podążać za zabawami proponowanymi przez dziecko. Stoi za tym pogląd, że takie zabawy w ich wieku są infantylne i głupie, a oni robią z siebie wariatów. Podczas zabawy dorośli często zamiast powygłupiać się z dzieckiem, rozpoczynają poważne rozmowy, tłumacząc mu reguły rządzące światem. Kolejna kategoria rodziców ulega namowom dziecka i zaczyna się bawić w to, co ono proponuje, ale zachowują się, jakby wykonywali ciężką pracę, bawią się bez uśmiechu i zaangażowania, często myśląc o czymś innym. Najczęstsza jest jednak sytuacja, w której rodzic próbuje przejąć kontrolę nad zabawą – polega to na drobnej modyfikacji zabawy, ulepszeniu jej. Dzieci w zaistniałych warunkach interpretują to najczęściej jako negatywną ocenę ich kompetencji i próbują się bawić według własnych reguł. Taki stan doprowadza do zabawy, w której zbyt wiele osób chce mieć władzę nad sytuacją. Dzieci w reakcji na taki układ w zabawie okazują najczęściej negatywne emocje, a rodzice nie zawsze radzą sobie z niezadowoleniem dziecka, najczęściej nie rozumiejąc, o co właściwie chodzi. Upatrują winy w dziecku – przecież on, dorosły, chciał dobrze, chciał się pobawić, a dziecko tak niegrzecznie zaczęło się zachowywać. Efekt bywa opłakany, gdyż z aktywności, która miała być przyjemna dla dorosłego i dziecka, zamienia się w pełną napięcia i nerwów. Często też dochodzi do szybkiego jej zakończenia. Najczęściej popełnianym wtedy błędem jest powstrzymanie odreagowania i uspokojenie dziecka, które w naszej ocenie stało się nieznośne. Nie pozwalamy się wyzłościć, wypłakać, bo przecież nie na tym polega dobra zabawa.

Radosne przeżycie

Dla dzieci natomiast ta forma aktywności, w której podczas zabawy, czując się bezpiecznie, daje szansę oczyszczenia się ze swoich trudnych uczuć, pozwala rozwijać się poznawczo, budować poczucie własnej wartości poprzez podejmowanie decyzji, które są akceptowane. Autentyczne włączenie się do zabawy jest dla niektórych rodziców bardzo trudne. Nie bez znaczenia pozostają tu własne doświadczenia ze swojego dzieciństwa i zabaw z rodzicami. Jeżeli były one pozytywne, tym łatwiej jest je wykorzystać i wprowadzić do kontaktu z własnym dzieckiem. Bardzo rzadko obserwuję rodziców, którzy wspólną zabawę traktują jako rodzaj radosnego przeżycia. Podczas sesji z obojgiem rodziców brak jest również wypisanej na twarzy radości wynikającej z faktu, że dziecko uznało właśnie jednego nich za wspaniałego partnera do zabawy. Częściej bywa to powodem do niezadowolenia i odrzucenia tej propozycji.

Pełne zaangażowanie rodzica

Nie ma jednak żadnej, gotowej dla wszystkich recepty na dobrą zabawę, ponieważ każde dziecko jest inne i ma inne potrzeby. Ważnym czynnikiem podnoszącym poziom zabawy jest nie tyle sama obecność rodzica, ile charakter jego zaangażowania w sytuacji zabawowej z dzieckiem. Ważne jest, aby dorosły obserwował dziecko, otworzył się na jego propozycje, dostosował się do niego podczas wspólnej zabawy, jeżeli oczywiście jej reguły są zgodne z tymi, które panują w domu. Istotne jest zwracanie uwagi na swoje reakcje i zapanowanie nad próbami kierowania zabawą. Dziecko, którego zasady zostają przyjęte, czuje się kompetentne i ważne. Podczas zabawy warto zmienić swoją komunikację z dzieckiem, zwłaszcza jeżeli dominuje w niej zadawanie pytań, wydawanie poleceń czy krytykowanie. Opisane komunikaty można zastąpić chwaleniem dziecka, potwierdzaniem jego wypowiedzi, opisywaniem zabaw oraz wyrażaniem swojego autentycznego entuzjazmu. W zabawie z dzieckiem dorosły powinien się uczyć odczytywać, na czym aktualnie skoncentrowane jest dziecko i jakiego wsparcia potrzebuje. Zabawa jako najbardziej naturalna z aktywności dziecka jest również przez psychologów wykorzystywana jako forma terapii, zarówno dziecka, jak i relacji rodzic-dziecko. Stała się więc sposobem na radzenie sobie z trudnymi zachowaniami dzieci, poprawienie komunikacji między rodzicami a dziećmi oraz wspieranie rozwoju emocjonalnego i poznawczego dziecka poprzez uczenie rodziców dobrej zabawy.

Obecność zamiast zabawki

Aby zabawa mogła się przyczyniać do rozwoju dziecka, istotna jest obecność rodzica a nie udostępnienie przedmiotów, zabawek. Zabawa wzmacnia więź pomiędzy rodzicami i dzieckiem i poprawia jakość tej więzi. Zabawa wspiera rozwój poznawczy i emocjonalny dziecka. Wygospodarowany czas na zabawę z dzieckiem jest więc inwestycją i czasem na przygotowywanie małego człowieka do życia.