Molestowanie seksualne

Autor: Magdalena Godlewska

Jak wynika ze światowych badań, co siódme dziecko poniżej 15. roku życia pada ofiarą molestowania seksualnego.

Dziecko wykorzystane seksualnie to każda jednostka w wieku bezwzględnej ochrony określonej przez prawo, którą osoba dojrzała seksualnie naraża na jakąkolwiek aktywność natury seksualnej. Intencją takiego działania jest seksualne zaspokojenie osoby wykorzystującej. Sprawca nadużycia wbrew powszechnym wyobrażeniom rzadko bywa osobą obcą, najczęściej jest on dziecku dobrze znany: to wychowawca, instruktor, wujek, kolega mamy, wreszcie tata lub dziadek. W większości przypadków sprawcami są mężczyźni, a ich ofiarą padają dziewczynki. Aktywność seksualna dorosłego wobec dziecka nosi miano pedofilii.

Molestowanie to nie tylko gwałt

O pedofilii mówimy zarówno wtedy, gdy następują akty seksualne, jak i tylko fantazje jako preferowany lub wyłączny sposób osiągania podniecenia i rozładowania napięcia seksualnego. Molestowanie seksualne to nie tylko gwałt, ale i dotykanie genitaliów dziecka, zmuszanie dziecka do dotykania genitaliów innej osoby, zabawy seksualne, pokazywanie dziecku pornografii, ekshibicjonizm, podglądanie dziecka, fotografowanie dziecka w seksualnych pozach, zachęcanie dziecka do obserwowania lub słuchania aktów seksualnych. Szczególną formą czynów pedofilnych są wewnątrzrodzinne wykorzystania seksualne, czyli kazirodztwo. Kazirodztwo ma miejsce wtedy, gdy ofiarą jest własne dziecko, siostrzeniec, wnuk (więzy krwi), dziecko przysposobione lub przyrodnie rodzeństwo. Każda forma aktywności seksualnej osoby dorosłej wobec dziecka jest przestępstwem ściganym z urzędu. Oznacza to, że na mocy prawa każda osoba, która o tym wie, ma obowiązek zawiadomić prokuraturę (mówi o tym kodeks postępowania karnego art. 304 § 1).

Ofiary bez pomocy

Dzieci będące ofiara przemocy seksualnej prawie nigdy same nie szukają pomocy. Absolutna większość ofiar nie otrzymała pomocy, otrzymała niewystarczającą pomoc lub, co gorsza, próby pomocy skończyły się niepowodzeniem, dodając do pierwotnego urazu kolejne. Około 90 % dzieci nigdy nie ujawniło faktu wykorzystania i nie korzystało z żadnej z form pomocy psychologicznej. Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, iż mówienie o wykorzystaniu seksualnym oznacza dla dziecka pokonanie wielu barier. Większość dzieci długo waha się, zanim podejmuje próby ujawnienia swojej strasznej tajemnicy. Robi to stopniowo, etapami, sprawdzając gotowość dorosłego na przyjęcie informacji. Jednak czasami bardzo trudno zobaczyć, uwierzyć i pomóc. Pierwsza reakcja rodzica to często złość na osobę ujawniającą sprawę, na dziecko, wychowawcę, psychologa. Często też rodzice w pierwszych chwilach nie są w stanie wesprzeć dziecka, gdyż sami borykają się ze swoimi negatywnymi emocjami. Jeszcze trudniej jest, gdy dziecko skrzywdziła osoba bliska, mąż, partner, brat, starszy syn, przyjaciel. W takiej sytuacji ujawnienie sprawy oznacza najczęściej rozpad rodziny i aresztowanie bliskiej osoby.

Podwójna krzywda

Często u rodziców pojawia się niedowierzanie i myśl, że dziecko wszystko zmyśliło. Nierzadko doprowadza to do opowiedzenia się po stronie sprawcy, co w konsekwencji daje podwójne skrzywdzenie dziecka. Przeżycia, które towarzyszą dziecku w związku z doznanym wykorzystaniem, to: strach przed ponownym przeżyciem traumy, strach przed odrzuceniem przez kochane osoby, wstyd w związku z uczestnictwem w tak „złym akcie”, poczucie winy za to, podejrzeco się stało (dzieci nie wiedzą, że pełną odpowiedzialność za zaistniałą sytuację ponosi dorosły, bez względu na to, co robiło dziecko). Lęk prze groźbami sprawcy, który tym samym zapewnia sobie tajemnicę i bezpieczeństwo, trudność w nazwaniu tego, co się stało, spowodowana nieznajomością słownictwa.

Zmiany w zachowaniu

Doznawane, negatywne emocje doprowadzają do zmian w obserwowalnym zachowaniu dziecka. Jest nią częsta ucieczka w fantazję, poczucie inności, izolacja od rówieśników, stałe zgeneralizowane poczucie winy, zachowania regresywne (moczenie nocne, ssanie kciuka), wahania nastroju, nocne koszmary, kłopoty ze snem, unikanie kontaktu fizycznego, zmiany apetytu, samookaleczenia, sygnalizowanie tajemnicy, lęk przed określoną osobą lub miejscem, unikanie rozbierania na zajęciach wychowania fizycznego. Należy jednak pamiętać, że te same sygnały i objawy mogą być spowodowane różnego typu wydarzeniami i niekoniecznie wskazywać na to, że dziecko padło ofiarą molestowania, na pewno jednak są to sygnały sugerujące, że dziecko ma z czymś problem, przeżywa coś trudnego. Hipotezę wykorzystania potwierdzają także objawy fizyczne, tj. uszkodzenia okolic genitalnych i odbytu, nawracające stany zapalne dróg moczowych, choroby przenoszone drogą płciową, bóle w dole brzucha, trudności w chodzeniu, siedzeniu wydalaniu. Szczególną uwagę rodzic powinien zwrócić wtedy, gdy nagle i niespodziewanie u dziecka pojawia się nadmierna, w stosunku do wieku, orientacja i zainteresowanie seksem, erotyzacja zachowań dziecka występująca jako na przykład publiczna masturbacja, wciąganie, często przemocą, w aktywność seksualną młodszych dzieci, używanie nowych określeń intymnych części ciała.

Uwierzyć i odseparować

Ażeby zrozumieć, co przeżywa dziecko wykorzystane, i skutecznie mu pomóc, należy dowiedzieć się, kim jest sprawca i w jaki sposób działa. Sprawca przemocy seksualnej nie przestanie jej stosować sam z siebie, jedyne, co zastopuje przemoc seksualną, to izolacja od niego dziecka. Odseparowanie dziecka od sprawcy jest też potrzebne po to, aby sprawca nie mógł zastraszać dziecka. Gdy pedofilem jest osoba bliska, po ujawnieniu tajemnicy dziecko ma wobec niej mieszane uczucia, kiedy dodatkowo dowiaduje się, że trafi ona do więzienia, może chcieć odwołać zeznania. Jeśli więc mamy podejrzenie, że nasze dziecko lub dziecko, które znamy, jest ofiarą, porozmawiajmy z nim o tym. Język rozmowy powinien być dostosowany do wieku dziecka. Im dziecko starsze, tym bardziej wprost można pytać o to, czy słyszało o molestowaniu seksualnym, czy słyszało o tym, aby komuś z jego znajomych przytrafił się taki zły dotyk, czy jego samego spotkało tego typu zdarzenie. Jeżeli dziecko ujawnia fakty świadczące o molestowaniu, to osoba słuchająca powinna w to uwierzyć dziecku, zapewnić, że nie jest winne temu, co się stało, zapewnić dziecku fizyczne bezpieczeństwo oraz zapewnić profesjonalną pomoc psychologiczną. Jeśli dziecko nic nie powiedziało, a my nadal mamy obawy, wyślijmy dziecko do psychologa, który zajmuje się diagnozowaniem w sytuacjach podejrzenia molestowania seksualnego. Specjalista dzięki metodom diagnostycznym (testom projekcyjnym, analizie wytworów dziecka, zabawom lalkami anatomicznymi) lepiej poradzi sobie z oceną sytuacji.

Edukacja seksualna dziecka

Widząc, jak bardzo powszechne są tego typu zachowania, każdy rodzic powinien zachować czujność i rozmawiać z dzieckiem na tematy związane ze sferą seksualną. Ważnym elementem jest też edukacja dziecka, zwłaszcza w temacie jego prawa do mówienia „nie”, nawet dorosłym, i zgłaszania takich sytuacji, gdy ktoś nie respektuje zakazu, nazywania intymnych części ciała i odróżniania dobrego dotyku wyrażającego miłość od złego, niechcianego dotyku. Ważne jest też mówienie dziecku, że nikt nie ma prawa dotykać go w miejsca intymne, i jeżeli ktoś będzie chciał to robić, to dziecko ma o tym natychmiast powiedzieć. Temat ten powinien być poruszony przez każdego rodzica ze swoim dzieckiem. Myślenie, że mnie to nie spotka, i unikanie tematu może doprowadzić do sytuacji, w której molestowanie dziecka nie zostanie wykryte lub wykryte będzie późno, a im dłużej dziecko jest osamotnione ze swoją tajemnicą, tym większego urazu psychicznego doznaje.

Bibliografia:
Maria Beisert, Seks twojego dziecka, wydawnictwo K. Domka, Poznań
Maria Beisert, Seksualność w cyklu życia człowieka, wydawnictwo K. Domka, Poznań
Danya Gloser, Stephen Frosh, Dziecko seksualnie wykorzystane, Wydawnictwo Lekarskie PZWL
Beverly James, Leczenie dzieci po urazach psychicznych, PARPA, Warszawa
Cloe Madanes, Seks, miłość, przemoc, GWP
B. Pawlak-Jordan, W. Czernikiewicz, Dziecko seksualnie wykorzystane, Fundacja Dzieci Niczyje
Alicja Pacewicz, O nadużyciach seksualnych wobec dzieci, Instytut Psychologii Zdrowia i Trzeźwości